Ministerstwo Finansów zmieniło umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania z Cyprem. Zminie uległy...
Rewolucyjne orzeczenie NSA.

Dla skorzystania z uprawnień procesowych do przymusowego dochodzenia należności od niesolidnego odbiorcy, istotnym jest by wierzytelność będąca przedmiotem dochodzenia posiadała przymiot wymagalności. Tylko takie wierzytelności bowiem możemy dochodzić w drodze przymusu np. komorniczego. W stosunku do wierzytelności niewymagalnych, można m.in. dochodzić ich stwierdzenia, ale nie zapłaty. Dlatego niezwykle ważnym jest posiadanie wiedzy nt czynności (zdarzeń), w tym także podejmowanych w toku windykacji przedprocesowej, jakie mogą wpłynąć na wymagalność wierzytelności. Częstą sytuacją w ramach współpracy z Klientami posiadającymi zaległości w uiszczaniu należnych kwot jest prowadzenie rozmów mających na celu sformułowanie postanowień o charakterze ugodowym. Czy zatem podpisanie umowy ugody odnoszącej się do wymagalnej w dacie jej podpisywania wierzytelności może spowodować zmianę w zakresie istnienia przesłanki wymagalności? W tym celu należy w pierwszej kolejności określić czym jest wymagalność.
Wskazany termin nie posiada autonomicznego znaczenia. Z uwagi na to że żadna z ustaw nie określa definicji legalnej przedmiotowego pojęcia, należy go rozpatrywać zgodnie z brzmieniem regulacji KC*.Teza tej treści wynika nie tylko z brzmienia przepisów prawa powszechnie obowiązujących, jak również z treści orzecznictwa Sądu Najwyższego (m.in.: orzeczenie z dnia 12 marca 2002r., sygn. akt.: IV CKN 862/00). W ocenie Sądu Najwyższego ?wymagalność określa najwcześniejsza chwila, w której wierzyciel jest uprawniony do żądania spełnienia świadczenia, a dłużnik ma obowiązek je spełnić (?). Termin płatności świadczenia wyznacza końcowy moment, do którego dłużnik nie popada w opóźnienie względnie zwłokę. Jeśli chodzi o zobowiązanie terminowe, to regułą jest początkowa zbieżność wymagalności i terminu płatności. Jeśli zatem roszczenie nie stało się jeszcze wymagalne, to dokonane w ramach swobody kontraktowej stron przedłużenie lub skrócenie terminu płatności jest oczywiście dozwolone. Natomiast przedłużenie lub skrócenie terminu płatności dokonane po dniu, w którym roszczenie stało się wymagalne niema żadnego wpływu na jego wymagalność. Odmienne stanowisko prowadziłoby do obejścia zakazu wynikającego z art. 119 kc, iż terminy przedawnienia nie mogą być skrócone ani przedłużone przez czynność prawną.?
Wydaje się, iż definicję pojęcia wymagalności należałoby rozpatrywać w ścisłej korelacji z pojęciem przedawnienia. W ocenie autora, kwestię utraty przesłanki wymagalności należy identyfikować z nowacją zobowiązania, określoną w dyspozycji art. 506 § 1 KC a nie z każdą umową restrukturyzacyjną sygnowaną w procesie dochodzenia wierzytelności. Odnowienie zakłada powstanie nowego zobowiązania między stronami, w miejsce dotychczasowego, nowego stosunku obligacyjnego, przy czym nowe zobowiązanie musi być zaciągnięte w celu umorzenia dotychczasowego zobowiązania i mieć odmienną treść. Przepis art. 506 KC nie rozstrzyga w tym, jak dalece treść nowego zobowiązania powinna się różnić od treści dotychczasowego zobowiązania, aby można przyjąć iż nastąpiło odnowienie zobowiązania. Przeważa jednak pogląd, iż zmiana treści musi być przedmiotowo istotna. Do tej kategorii nie zalicza się zmiany tylko czasu, miejsca lub sposobu świadczenia, zmiany zabezpieczenia, stopy procentowej lub innych świadczeń ubocznych.
Oczywiście w treści umowy ugody istnieje możliwość zmieszczenia ustaleń, które będą skutkowały nowacją zobowiązania, zgodnie bowiem z zasadą swobody kontraktowej strony czynności prawnej mają możliwość dowolnego kształtowania praw i obowiązków wzajemnych o ile nie jest to niezgodne z literą prawa i zasadami współżycia społecznego. Niemniej jednak, jeżeli z treści umowy nie będzie wynikać wola zastąpienia przedmiotu umowy innym zobowiązaniem, cecha wymagalności nie ulegnie żadnej zmianie. Tytułem przykładu można wskazać, iż jeżeli sprzedawca określi w umowie ugody(zawieranej po dacie wskazanej w umowie kupna sprzedaży jako termin płatności)nowy, wydłużony harmonogram spłaty przeterminowanego zobowiązania skutek odniesiony zostanie wyłącznie dla prawidłowości realizacji jej postanowień. Nie wpłynie natomiast na moment wymagalności restrukturyzowanej wierzytelności.
W sytuacji przyjęcia za prawidłowe stanowiska, iż zapisy umowy ugody powodują zmianę terminu wymagalności w każdym przypadku, w ocenie autora, mogłoby dojść do naruszenia dyspozycji art. 119 KC, zakazującego zmiany czynnością prawną terminów przedawnienia. Należy bowiem mieć na uwadze, iż w przypadku wierzytelności pieniężnych stają się one co do zasady wymagalne w dacie oznaczonej w umowie jako termin płatności. Zgodnie z treścią standardowo zawieranych umów gospodarczych w sytuacji braku zapłaty należności przez określony czas (najczęściej 14 dni od daty sprzedaży, tzw. Kredyt kupiecki) całość staje się wymagalna.
Reasumując, zgodnie z wyżej wskazanym stanowiskiem Sądu Najwyższego, jakakolwiek czynność prawna dokonana po tej dacie a odnosząca się do terminów płatności przeterminowanego zobowiązania nie może skutkować pozbawieniem wierzytelności przymiotu wymagalności. Umowa ugody określa bowiem jedynie sposób realizacji już wymagalnego zobowiązania, dając klientowi możliwość wywiązania się z obowiązków wobec sprzedawcy.
Krzysztof Wiśniewski
Prawnik
Dodaj komentarz